Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

February 15 2015

misunderstoodwoman
Mnie bardzo buduje, gdy widzę w księgarniach, że młodzież siedzi sobie na jakimś plecaku, na ziemi, pod regałami. I czyta książki, bo nie ma na nie pieniędzy. I być może siedzi tam także dlatego, że ma nadzieję na spotkanie kogoś, kto też będzie tak siedział z książką, i okaże się, że to jest właśnie ta druga połówka jabłka. I potem będą opowiadać wnukom, że miłość swojego życia spotkali w księgarni.
— Magda Umer
Reposted fromfajnychnielubie fajnychnielubie viakonfetka konfetka
misunderstoodwoman

To, że odchodzę powoli,

nie znaczy, że zdążę zawrócić.
Rozejrzyj się, mnie jeszcze tu nie ma.

Tam mnie boli.

— Julia Szychowniak, Nie tutaj
Reposted frommirabelek mirabelek viamaddreamer maddreamer
misunderstoodwoman
4089 15da
Reposted fromrol rol viakonfetka konfetka
misunderstoodwoman
Może za często do niej dzwoniłem. Może powiedziałem jej za wiele o sobie. Może popełniłem ten błąd, koszmarny błąd, przytulania się do niej w środku nocy i słuchania, jak oddycha. Może pozwoliłem sobie za bardzo przy niej odpoczywać. Może po raz pierwszy w życiu od czegokolwiek się uzależniłem.
— "Ślepnąc od świateł" - Jakub Żulczyk
Reposted frompierdolony pierdolony viapensieve pensieve
misunderstoodwoman
Możliwe, że jestem i byłem wariatem, ale nie chcę zamieniać tego na żadną przytomność.
— Witkacy
Reposted fromlappelduvide lappelduvide viabrzask brzask

December 20 2014

misunderstoodwoman
4807 a78a
— Marcin Świetlicki - „Tak, kawiarniany dekadentyzm”
misunderstoodwoman
7851 943d 500
Julian Tuwim "Inne"
Reposted fromdeviate deviate viaNicTuPoMnie NicTuPoMnie
misunderstoodwoman
 Z kim tak ci będzie źle jak ze mną.
— Renata Przemyk
Reposted fromIriss Iriss viaNicTuPoMnie NicTuPoMnie
misunderstoodwoman
0936 3d6a
Reposted fromLuna- Luna- viaNicTuPoMnie NicTuPoMnie
2021 8534 500
Reposted fromarcreactored arcreactored viaNicTuPoMnie NicTuPoMnie
misunderstoodwoman
Przepraszam, że piszę
nie chcę przeszkadzać
zastanawiam się tylko
jak ci bije moje serce
— M .Goniewicz
Reposted fromniiepoczytalna niiepoczytalna viaanncey anncey
misunderstoodwoman
1349 8fec 500
Reposted fromsz4kal sz4kal viaanncey anncey
misunderstoodwoman
nie kocham Cię wcale
tylko moja dusza jakaś taka smutna
kiedy przechodzisz obok
obojętnie
— K.K.Baczyński
Reposted fromawkwardx awkwardx viaanncey anncey
3575 a39f 500
Reposted fromczarnycukier czarnycukier viaanncey anncey
misunderstoodwoman
5202 1692
Reposted fromfatbaby fatbaby vialeimakid leimakid
misunderstoodwoman
2144 5f97 500
misunderstoodwoman
5722 9e77 500
Reposted fromhormeza hormeza viaegocentricgirl egocentricgirl
misunderstoodwoman
misunderstoodwoman
Jest ból, który Cię rozerwie, na strzępy, na miliony kawałków. Ból tak silny, ze Cię złamie. Nie uchronisz się, nie można być wciąż czujnym, w końcu się na kogoś otworzysz, oddasz mu siebie, oddasz mu swoje serce na srebrnej tacy cytując wszystkie romantyczne pieprzenia o uczuciach jakie do niego żywisz. Oddasz mu siebie, a on Cię zniszczy. Ten ból jest najgorszym jakiego doświadczysz, ale to jeszcze nie koniec, późnej będzie cisza, również bolesna, przeniknie do Twojego umysłu i będzie podsycać rodzące się negatywne emocje,  a te będą zjadały po kolei Twoje nadzieje, marzenia, wyobrażenia, ideały, uczucia. Aż przestanie Ci na czymkolwiek zależeć, wszystko wokół będzie niczym. Będziesz pustka i już nawet nie będziesz czekała na przebudzenie, bo to moment, w którym dociera do Ciebie, że wcale nie śnisz najgorszego koszmaru, ale że to właśnie jest rzeczywistość. Umrzesz. Śmierć jest szybka jeśli dopuścisz ją do siebie nie zdarzysz nawet pomyśleć, że umierasz. Później Cię nie będzie, nie tak do końca, będziesz żyła bardziej w sobie, w myślach albo po prostu funkcjonowała automatycznie nie myśląc w ogóle. Punktem kulminacyjnym Twojego życia jest pojawienie się kogoś, kto chce Cię ożywić, chce WSKRZESIĆ. I oczywiście mu się to udaje, rozbudzasz się powoli do życia, delikatnie zaczyna rodzic się w Tobie na nowo każde uczucie, a wraz z nimi nadzieja, że tym razem będzie inaczej, że teraz będziesz bezpieczna, że przeżyjesz. Jesteś naiwna. Nie będzie inaczej. Zaczynasz dostrzegać, że czasem Cię rani, wiesz co to znaczy ale jeszcze nie dopuszczasz do siebie tych myśli, przecież obnażyłaś się przed nim, zdarłaś z siebie dla niego każda osłonę i barierę, jesteś przed nim bezbronna całkiem zależna od jego woli. On widzi te słabość, widzi Twoje łzy, słyszy jak wołasz, żeby przestał. Nie zwraca na to uwagi, on też ma Cię za wariatkę. On też Cię zabije. Tak, wtedy już wiesz, mniej więcej w momencie, gdy zamiast Cię chronić naraża Cię na ciosy, coraz częściej sam je wymierza. Brniesz w to dalej, nie umiesz przestać, nie umiesz, on jest wszystko. To on Cię WSKRZESIŁ. Oparłaś na nim cały swój świat, a teraz jesteś jeszcze bardziej zniszczona. Nie boisz się śmierci, przecież już umierałaś, boisz się jego. Bo on ma władzę, bo go kochasz, przy nim jesteś naga, zna Twoje blizny Twoje czułe miejsca.Wpuściłaś go do swojego świata, a on wszystko odbudował i przez chwile było pięknie, uwierzyłaś, że tak pozostanie, lecz zaczął niszczyć, najpierw tylko niewielkie rany, później ciął  Cię na części, a Ty potrafiłaś tylko płakać. Znów jesteś  w stanie wyłączania się z życia. Jeszcze tylko trochę nadziei, jeszcze odrobina. Wypalanie się nadziei jest dotkliwe, po tym jest cisza. Znajdziesz ukojenie. Będzie dobrze, będzie normalnie. Tylko następnym razem nie zapomnij, że wariatek się nie kocha.
— misiaczek95
Reposted frommisiaczek95 misiaczek95 viasoup95 soup95
misunderstoodwoman
5016 f2e5
Reposted fromiamlosingmyselfff iamlosingmyselfff viasoup95 soup95
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl